W niedzielę o godzinie 14:00 na stadionie przy ulicy Strażackiej 11 w Sadkach miejscowy GLZS zmierzy się z liderem tabeli – Sportis Łochowo. Będzie to spotkanie z gatunku tych, na które kibice czekają z niecierpliwością, bo rywal nie przegrał jeszcze w tym sezonie ani jednego meczu ligowego.
Rywal w znakomitej formie
Sportis Łochowo ma na koncie pięć rozegranych kolejek i pięć zwycięstw. Szczególnie okazały był ostatni występ tej drużyny, w którym rozgromiła Orła II Kcynia aż 17:0. Taki wynik pokazuje, że podopieczni trenera rywala są w wyśmienitej dyspozycji strzeleckiej i nie zamierzają zwalniać tempa.
Sadki chcą sprawić niespodziankę
GLZS Sadki przystąpi do tego meczu po pechowym remisie w Przyłękach. Zespół zdaje sobie sprawę, że zadanie będzie wyjątkowo trudne, ale nie zamierza składać broni przed pierwszym gwizdkiem. W klubie podkreślają, że zrobią wszystko, by sprawić niespodziankę i urwać punkty liderowi.
„W takich spotkaniach szczególnie ważne jest Wasze wsparcie z trybun. Bardzo na to liczymy” – apelują do kibiców działacze GLZS Sadki.
Kibice kluczem do sukcesu
Mecz z liderem to zawsze okazja do pokazania jedności całego środowiska. Klub zachęca wszystkich sympatyków do licznego stawienia się na stadionie przy Strażackiej. Głośny doping może okazać się tym elementem, który doda gospodarzom sił w końcowych minutach spotkania.
Spotkanie GLZS Sadki – Sportis Łochowo odbędzie się w niedzielę o godzinie 14:00. Partnerem strategicznym klubu jest GreenFuture.
Źródło: GLZS Sadki
Fot. facebook.com

